DJI wprowadziło swojego pierwszego drona do transportu ładunków, DJI FlyCart 30, w sierpniu 2023 roku. Jednak poza samymi Chinami samochód stał się dostępny dla kupujących dopiero w zeszłym tygodniu. Dlatego teraz pojawiła się okazja, aby przyjrzeć się z bliska kolejnej nowości produktowi wiodącego producenta dronów cywilnych.
Krótko o historii powstania i rozwoju dronów cargo
Zanim opowiemy o funkcjach nowego produktu DJI, spójrzmy wstecz i przypomnijmy historię dronów cargo
Dziś prawie nikogo nie będzie zdziwił transport towarów za pomocą UAV. Specjaliści wojskowi i cywilni w naszym kraju i za granicą coraz częściej korzystają z dronów specjalnie wyposażonych do dostarczania różnych rzeczy. Jednak dziesięć lat temu, kiedy bezzałogowe statki powietrzne stały się dostępne dla zwykłych ludzi, pomysł drona transportowego wydawał się, jeśli nie egzotyczny, to z pewnością trudny do zrealizowania.
Pierwszą firmą, która zdecydowała się na wykorzystanie cywilnych dronów do transportu towarów, był Amazon. Ale nawet ona potrzebowała prawie 8 lat na realizację tego projektu. Powodów było wiele: trudności w opracowaniu prototypu, problemy z władzami federalnymi w związku z wydawaniem zezwoleń na loty oraz kwestie administracyjne.
Dron transportowy Amazona
Niemal równocześnie z Amazonem nad projektami dronów towarowych pracowało kilka innych firm, na przykład Wing, oddział Alphabet (Google), Bell Helicopter i wiele innych. Wśród nich znalazły się zarówno znane na całym świecie korporacje transnarodowe, jak i nieznane startupy.
Mniej więcej w tym samym roku Rosja zainteresowała się także cywilnymi dronami transportowymi. Oddziały dużych firm i małe startupy również tworzą własne modele różnego rodzaju dronów transportowych. Wiadomo, że już w 2017 roku Gazpromnieft’ po raz pierwszy użył UAV do dostarczenia ładunku na jedno ze swoich złóż. Obecnie drony typu helikopter dostarczają próbki oleju i nie tylko.
Prototyp rosyjskiego drona „Aladyn” do dostarczania ładunków o masie do 250 kg
Nie jest to rewolucja w dziedzinie bezzałogowych statków powietrznych, ale…
Czasem można usłyszeć już trochę banalne oceny nowego produktu DJI, w których DJI FlyCart 30 nazywany jest przez firmę niemal rewolucyjnym rozwiązaniem. Jest to wyraźna przesada. Ale nie można zaprzeczyć, że dron okazał się bardzo interesujący i będzie poszukiwany w różnych sektorach biznesu. Jednak DJI nie jest pierwszą firmą na rynku dronów towarowych. Aż dziw bierze, że firma nie podjęła się tego rozwoju wcześniej.
Już szybki rzut oka na latającą ciężarówkę chińskiego lidera w dziedzinie dronów cywilnych sugeruje, że programiści DJI starali się uwzględnić całe bogate doświadczenie firmy w tworzeniu komercyjnych multicopterów. Wiele rozwiązań technicznych wyraźnie inspirowanych jest doświadczeniami przy tworzeniu dronów przemysłowych z serii Matrice.
Na przykład , podobnie jak wszystkie drony przemysłowe z serii Matrice 300/350/30 , dron cargo FlyCart 30 sprawdza się w każdych warunkach pogodowych . Producent twierdzi, że maszynę można eksploatować w temperaturach od -20°C do 45°C i przy prędkości wiatru do 12 m/s (ok. 43 km/h). Nadwozie „ciężarówki” posiada stopień ochrony odpowiadający międzynarodowej klasie IP55, czyli posiada częściową ochronę przed kurzem i ciałami stałymi o średnicy co najmniej 1 mm, a także ochronę przed wnikaniem strumieni wody padającej pod dowolnym kątem.
DJI FlyCart 30 ze specjalną markową walizką transportową
Kolejnym rozwiązaniem przypominającym doświadczenia związane z tworzeniem dronów przemysłowych jest kompleksowa platforma do zarządzania dostawami lotniczymi DJI DeliveryHub. Gdyby ktoś zapomniał, swego czasu DJI opracowało platformę programową DJI FlightHub, która miała za zadanie zarządzać flotą dronów przemysłowych i koordynować pracę zespołu działów systemów bezzałogowych. W tej chwili aktualna jest już druga wersja DJI FlightHub.
Systemy transmisji danych (DJI O3) i wykrywania przeszkód (przy każdej pogodzie i we wszystkich kierunkach) również w dużej mierze zostały odziedziczone po najnowszych wersjach dronów przemysłowych DJI. Z punktu widzenia bezpieczeństwa ciekawym dodatkiem jest wbudowany spadochron otwierający się na wysokości co najmniej 60 metrów. Urządzenie sprawia, że lądowanie nawet przy pełnym obciążeniu jest płynniejsze i stabilniejsze. Śmigła przestają się obracać, a po otwarciu spadochronu włączają się powiadomienia dźwiękowe i wizualne.
DJI pokłada duże nadzieje w nowym dronie. Dyrektor ds. strategii korporacyjnej DJI, Christina Zhang, powiedziała: „Mamy nadzieję, że FlyCart 30 będzie niezawodnym rozwiązaniem do dostawy ładunków lotniczych; Skutecznie, ekonomicznie i co najważniejsze bezpiecznie rozwiąże złożone problemy terenu i czasu dostawy przy wykorzystaniu transportu lotniczego . ”